Pokémony „shiny” od lat pozostają jedną z najpopularniejszych atrakcji Pokémonowego postgame’u. Interesują zarówno laików, jak i zaawansowanych graczy. Czym dokładnie są i jak najskuteczniej je zdobywać?

Dwa słowa o Shiny

Shiny, czyli alternatywne wersje kolorystyczne Pokémonów pojawiły się wraz z II generacją – każdy z nas z pewnością zetknął się ze słynnym czerwonym Gyaradosem z gier, mangi i anime – na jego przykładzie najłatwiej wyjaśnić, na czym polega różnica między zwykłym Pokémonem a „błyszczakiem”.redgyarados

Na początku zdobycie takiego okazu wiązało się z niezwykłym szczęściem – szanse na spotkanie go „w dziczy” wynoszą przecież  1:8192! Nie mamy też gwarancji, że po ponad 8000 walk trafimy na poszukiwanego Pokémona – podobnie jak w przypadku innych losowych wartości – na alternatywną wersję kolorystyczną możemy wpaść po odbyciu 16000 walk, ale też w czasie pierwszej, kiedy to jeden z NPC pokazuje nam, jak używa się Pokeballi…

Widząc popularność shiny, jeden z głównodowodzących GameFreak, Junichi Masuda wprowadził do gry mechanizm, dzięki któremu otrzymaliśmy gwarancję zdobycia shiny przy stosowaniu się do jednej, prostej zasady!

Trochę historii

Wszystko zaczęło się, gdy wraz z rozpoczęciem IV generacji i wprowadzeniem GTS (Global Trade Station) umożliwiającego nam wymienianie stworów z ludźmi na całym świecie. Masuda mimochodem wspomniał na swoim blogu, że dzięki nowemu systemowi „zdobycie jajek Pokémonów o rzadko występującej barwie może zostać ułatwione” . Niedługo potem członkowie Smogona odkryli właściwe znaczenie tej enigmatycznie brzmiącej wiadomości – wymienianie się Pokémonami faktycznie zwiększa szanse na wyhodowanie Pokémona w innym kolorze!

Zasada jest prosta. Jeżeli oddaliśmy do DayCare Center samca i samicę z tej samej grupy hodowlanej (lub dowolnego osobnika i Ditto) a jedno z rodziców pochodziło z innej wersji językowej gry, szansa trafienia shiny zwiększała się pięciokrotnie, do  1:1638! Warto zaznaczyć, że w IV generacji przy korzystaniu z metody Masudy nie mogliśmy ustalić natury Pokémona – sztuczka z Everstone była zablokowana.

V generacja przyniosła zmiany w postaci zwiększenia prawdopodobieństwa trafienia na jajko shiny do 1:1365, sześciokrotnie większego od zwykłego. Dodatkowo w wersji B2/W2 pojawiła się możliwość otrzymania Shiny Charm – ta nagroda za skompletowanie National Dexa zwiększała szanse na trafienie shiny o 300%, w przypadku metody Masudy zmieniając prawdopodobieństwo do 1 na 1024.

tumblr_mwc3dsF83E1rv4qvgo1_500
Zdjęcie dzięki uprzejmości zukori

 

Obecna VI generacja uczyniła polowanie na shiny jeszcze łatwiejszym i przyjemniejszym. W przypadku zwykłych walk szansa na spotkanie wyjątkowego Pokémona zwiększona została do 1: 4098. Masuda Method w połączeniu z Shiny Charmem zapewniają szansę rzędu 1:512. Zdobycie Pokémona z innego regionu jest też łatwiejsze – X/Y nie różnią się wersjami kartridży, język gry wybieramy na początku każdej przygody. Korzystając z GTS lub Wonder Trade bardzo szybko trafimy na „zagraniczne” Pokémony. Warto też zaznaczyć, że zniesiona została „blokada” Everstone, dzięki czemu możemy zdobyć shiny o wymarzonej naturze, a nowe możliwości Destiny Knot pozwalają nam na ustalanie IV Pokémona. To jednak już inny temat!

Proces

Do zdobycia shiny za pomocą metody Masudy potrzebujemy:

  • Pokémona z dowolnej grupy hodowlanej, który nie należy do stworków-dzieci, jak Togepi lub Elekid.
  • Pokémona płci przeciwnej z tej samej grupy hodowlanej (lub Ditto) pochodzącego z innej wersji językowej gry.

Opcjonalnie:

  • Pokémona z umiejętnością Flame Body lub Magma Armor, którego zostawimy w naszym party – dzięki niemu jajka będą wykluwać się dwa razy szybciej. Polecam szczególnie Talonflame, który dodatkowo uczy się HM 02 Fly.
  • Hatching Power, które również przyspieszy wykluwanie jaj.
  • Za wypełnienie Kalos (lub Hoenn) Dexa otrzymamy Oval Charm, który przyspiesza tworzenie jajek, za National – wspomniany wcześniej Shiny Charm zwiększający prawdopodobieństwo wyklucia shiny – warto zaopatrzyć się w te przedmioty!
  • Everstone i/lub Destiny Knot, jeżeli zależy nam na odziedziczeniu konkretnej natury i/lub IV.

 

W przypadku korzystania z metody Masudy, przepis na shiny nie jest trudniejszy od sposobu przygotowania kanapki z serem – po sprawdzeniu czy wybrani przez nas rodzice spełniają wszystkie warunki (wykluty Pokémon będzie należał do tego samego gatunku co samica/pozostawiony z Ditto osobnik dowolnej płci) musimy zostawić je w DayCare Center (Route 7 obok Camphrier Town w XY lub Battle Resort – dostęp do sędziego IV – w ORAS). Kiedy przejdziemy pewną ilość kroków stojący na zewnątrz budynku NPC odwróci się w stronę drogi – będzie to oznaczało, że pierwsze jajko jest już gotowe do odebrania!

Metody ich wykluwania są różne, ja polecam jeżdżenie na rowerze po Route 7, dopóki nie zbierzemy 5 jaj – kiedy to nastąpi, możemy użyć Hatching Power i jeździć po tej samej drodze, dopóki nie wyklują się wszystkie – niektórzy wolą wybrać się na przejażdżkę pod Prism Tower w Lumiose – dzięki otaczającej je drodze musimy pamiętać tylko o przytrzymywaniu wyłącznie jednego guzika, co ułatwia nam skupienie się na czymś innym – wiąże się to jednak z ciągłym wracaniem po nowe jajka. Na podobnej zasadzie działa kwadratowa pętla w Battle Resort w ORAS – jest nawet wygodniejsza dzięki bliskości DayCare.

Dlaczego ta metoda wydaje się „najlepsza”?

Po dwóch generacjach od wprowadzenia Masuda Method powstały tysiące innych „sposobów” i mitów wokół pozyskiwania shiny. Największe pole do popisu dały nam najnowsze wersje X/Y, których dokładnej mechaniki wciąż nie znamy – powstały teorie takie jak „Obdaruj fotografa najwyższym napiwkiem, w trawie będzie czekał na Ciebie shiny!”, „Jeżeli muzyka zaczyna grać szybciej, niedługo trafisz na wyjątkowego Pokémona!”, „Przełam słomkę w trzech miejscach, obróć dwa razy i przerzuć przez plecy – spotkasz shiny w najbliższej hordzie!”. Mimo wszystko większość z nich pozostaje niepotwierdzona, pozostają tylko jednymi z wielu fanowskich teorii. Masuda method góruje nad nimi jeszcze z innych powodów:

  • Daje gwarancję trafienia na shiny. Może nie po 2, czy 50 jajkach, ale kiedyś na pewno go zdobędziesz.
  • Obecnie jest jedyną w pełni sprawdzoną i „przeliczoną” metodą – znamy dokładne liczby, stosunki prawdopodobieństwa trafienia na wymarzonego Pokémona.
  • Daje możliwość wyhodowania Pokémona do walki na zasadach identycznych ze zdobywaniem „zwykłych” stworów do walk competitive – obecnie możemy wybrać jego naturę i zdolność oraz wpłynąć na IV i „Egg moves”, jakie otrzyma.

 

Pamiętaj!

  • Region Pokémona, podobnie jak IV, generowany jest w momencie otrzymania przez Ciebie jajka, nie jego wyklucia! Dotyczy to również wzoru Vivillona.
  • Pokémony z „innego regionu” możemy zdobyć dzięki wymianom w samej grze, bez interakcji z innymi ludźmi – do takich należy na przykład francuski Pikachu, którego otrzymujemy od Lt. Surge’a – jednak w czasie breedingu są one traktowane jak Pokémony z naszej wersji, nie zwiększają szansy na zdobycie shiny.
  • Rodzic, który jest shiny nie zwiększa prawdopodobieństwa wyklucia Pokémona o alternatywnym kolorze!
  • Nie poddawaj się! Niektórzy wykluwają shiny po 10 jajkach, inni nie mają szczęścia nawet po 2000. Najczęściej pojawiają się liczby w granicach 200-500, jednak to czysta loteria. Sama zdobyłam swojego shiny Feebasa po potwornej liczbie 1200 wypuszczonych Pokémonów…
  • Wykluwanie shiny nie jest chainem – jeżeli wyprodukujesz 100 jajek, zrobisz sobie przerwę i wrócisz do nich po tygodniu, prawdopodobieństwo trafienia oczekiwanego Pokémona się nie zmieni.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here