Świat Pokémonów znów dostarczył jednej z najbardziej absurdalnych historii ostatnich miesięcy. Pewien fan serii trafił do Księgi rekordów Guinnessa po tym, jak zapłacił 87 840 dolarów za Flamin’ Hot Cheetosa przypominającego kształtem Charizarda. Guinness oficjalnie uznał ten zakup za rekord w kategorii „highest price paid for a videogame likeness corn snack”, czyli najwyższą cenę zapłaconą za kukurydzianą przekąskę przypominającą postać z gry.
Czym właściwie jest słynny „Cheetozard”?
„Cheetozard” to po prostu pojedynczy około 7,5 centymetrowy Flamin’ Hot Cheetos, który swoim kształtem przypomina Charizarda. Przekąska została oprawiona w specjalną gablotę stylizowaną na kartę Pokémon i z czasem stała się viralowym kolekcjonerskim kuriozum.

Według Guinnessa i doniesień prasowych, przekąskę miał wcześniej kupić Paul Bartlett z 1st & Goal Collectibles za 350 dolarów po znalezieniu jej na eBayu. Późniejsza sprzedaż na aukcji sprawiła więc, że wartość tego nietypowego „eksponatu” wzrosła wręcz absurdalnie.
Aukcja zakończyła się kwotą 87 840 dolarów
„Cheetozard” trafił na aukcję domu Goldin, gdzie zakończył sprzedaż 2 marca 2025 roku z finalną ceną 87 840 dolarów, liczoną już razem z buyer’s premium. Sam zwycięski bid wynosił 72 000 dolarów, a cała reszta to opłaty doliczane przez dom aukcyjny.
To właśnie ta końcowa cena została później wykorzystana przez Guinnessa przy przyznaniu rekordu. Informacja o rekordzie została nagłośniona 16 marca 2026 roku.

Rekord Guinnessa dla najbardziej absurdalnej przekąski świata
Guinness oficjalnie potwierdził, że „Cheetozard” ustanowił rekord za najdrożej sprzedaną kukurydzianą przekąskę przypominającą postać z gry wideo. Co ciekawe, rekord nie dotyczy ogólnie najdroższego Cheetosa w historii, tylko właśnie tej bardzo konkretnej kategorii związanej z gamingiem.
Dzięki temu zakupowi cała historia trafi również do Guinness World Records Gamers Edition 2026.

To nie był nawet najdroższy Cheetos w historii
Choć kwota prawie 88 tysięcy dolarów brzmi kompletnie absurdalnie, „Cheetozard” nie jest podobno absolutnym rekordzistą wśród wszystkich dziwnych Cheetosów sprzedawanych w internecie. Różne media przypominają, że wcześniej głośno było o przekąsce przypominającej Harambe, która miała osiągnąć 100 tysięcy dolarów na eBayu. To jednak osobna historia i nie dotyczy rekordu Guinnessa związanego z wizerunkiem postaci z gry.

Kolejny dziwny rozdział w historii kolekcjonowania Pokémonów
Rynek kolekcjonerski związany z Pokémonami już dawno wymknął się klasycznym ramom kart, figurek czy limitowanych edycji gier. Tym razem do rekordów trafiła zwykła przekąska, która po prostu przypominała Charizarda. I choć brzmi to jak żart, wszystko zostało oficjalnie potwierdzone przez Guinnessa.
Trudno powiedzieć, co jest tu bardziej zaskakujące — sam fakt istnienia „Cheetozarda”, czy to, że ktoś był gotów zapłacić za niego równowartość nowego samochodu. Jedno jest pewne: społeczność Pokémonów po raz kolejny udowodniła, że potrafi zamienić dosłownie wszystko w kolekcjonerski fenomen.






